Jesienne klimaty na trasie Pardiel – Pizolhütte

Stopień trudności: T2 / ✶✶✶
Dystans: ok. 12 km
Czas: ok. 4 h 11
Podejście w górę: 756 m
Zejście w dół: 756 m
Najwyższy punkt: 2’224 m n.p.m.
Stacje: Pardiel – Lasa Obersäss – Valplona – Pizolhütte – Mugger Chamm – Wangser See – Vilterser Seeli – Schwarzbüel – Pardiel Obersäss – Pardiel
Najlepszy czas na wędrówkę: koniec czerwca – październik

Pobudka wcześnie rano i obieramy kierunek na Bad Ragaz. Mamy już październik, więc za oknem ciemno. Deszczowa aura też robi swoje. Ale nie poddajemy się. Ponad miesiąc nie chodziliśmy po Alpach, zatem motywacja jest spora. Ponadto w perspektywie jest ciekawa trasa z niesamowitymi widokami na Pizol i otaczające go masywy górskie. Z daleka widoczne jest również imponujące pasmo górskie Churfirsten.

Powinnam napisać byłoby widoczne, gdyby nie chmury, które dawkowały nam wrażenia. Momentami gęsto przykrywały wszystko dookoła, dając widoczność zaledwie na 3 metry, żeby po chwili odkryć przed nami takie perełki, jakie udało mi się uwiecznić na zdjęciach.

W słoneczną pogodę, kiedy widoczność jest idealna, widoki zapewne są bardziej spektakularne i do tego słońce przyjemnie grzeje w twarz. Niemniej jednak taki jesienny klimat też ma swój urok. Paleta barw jest zupełnie inna niż latem, wyjątkowa i do tego dochodzą gęste, poranne mgły otulające krajobraz. To wszystko tworzy magiczną, trochę senną atmosferę. Jest też zdecydowanie spokojniej na szlaku. Nie każdy lubi bowiem spacer we mgle.

Dla nas ta wyprawa zalicza się zdecydowanie do udanych. Muszę jednak na następny weekend odkopać czapkę i rękawiczki, bo zostałam jeszcze w trybie letnim. Ciężko mi było pożegnać się z latem. Tak szybko zawsze przemija.

Na koniec dodam, że po dotarciu do miejscowości Bad Ragaz wsiedliśmy do autobusu nr 456 i wysiedliśmy na końcowej stacji Bad Ragaz Pizolbahn. Następnie kolejką górską dotarliśmy do stacji Pardiel. Na stronie internetowej kolejki górskiej zastrzeżono, że w przypadku zmiany warunków pogodowych, mogą również ulec zmianie dni i godziny pracy. Zatem przed wyruszeniem w drogę, upewnijcie się, czy jest czym wjechać na górę.

Iwona Plewnia

Menu